Za herbatą w północnym Wietnamie

Wietnam powoli rozpościera się przed nami, gorąc nie do wytrzymania – czterdzieści stopni w cieniu rozgrzewa szosę…

Motocykl jedzie na pełnych obrotach, a my powoli wjeżdżamy w góry wokół Suoi Giang. Dlaczego? Bo jest tam 190 hektarów drzew herbacianych. Największy las herbaciany… a w zasadzie na 110 hektarach jest puszcza. Dzień później znajdujemy cudowne “silver tipsy” ze starych drzew, mój motocykl podczas zjazdu po stromym zboczu zawadza o pień i łamie się, a ja ląduję trzy metry niżej. O przygodach i herbacie północnego Wietnamu będzie opowiadał Petr Sič.